Artykuły

←wróć do „Oferta”

„Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie”
1. Jazda konna dla każdego.
Rekreacyjna jazda konna jest świetnym sposobem dla każdego, kto chce odpocząć od miejskiego zgiełku i poprawić swoją kondycję fizyczną i psychiczną, spędzić wolny czas na łonie natury.
Obcowanie z koniem i jazda konna wymagając od człowieka odpowiednich cech charakteru takich jak: kultura osobista, miłość do zwierząt, cierpliwość, opanowanie, samodyscyplina, odpowiedzialność za swoje czyny i żywe stworzenie, umiejętność koncentracji i chęć samodoskonalenia i dokształcania, przyczynia się do rozwoju osobowości zwłaszcza u dzieci i młodzieży oraz utrwalania tych cech u dorosłych.
Jada konna nie wymaga od człowieka dużej siły fizycznej, wymaga natomiast dobrej koordynacji ruchowej i poczucia rytmu. Te wszystkie pozytywne cechy te rozwijają się i gruntują podczas nauki jazdy.

2. Na co zwrócić uwagę, co powinniśmy wiedzieć zanim przystąpimy do pierwszej lekcji?

Najważniejszą sprawą jest wybór dobrej stajni i dobrego szkoleniowca -instruktora.
Instruktor powinienien mieć duże doświadczenie w pracy z końmi i ludźmi, jak każdy nauczyciel powinien też być dobrym pedagogiem. Cechować go powinna wysoka kultura osobista, życzliwość dla ludzi i zwierząt, indywidualne podejście do każdego ucznia, umiejętność przekazania wiedzy w zrozumiały dla laika sposób oraz oczywiście miłość do koni i troska o nie.
Konie nauczyciele – to konie w wieku od 8-9 lat, z łagodnym charakterem i spokojnym temperamentem. Młodsze konie same jeszcze nie potrafią tyle, żeby stać się nauczycielami i nawet jeśli już zostaną do tego celu przeznaczone zwykle szybko nabierają złych nawyków i w rezultacie szybko kończą swoją karierę…
Ważny jest odpowiedni dobór konia do jeźdźca, a mianowicie:
Ciężsi jeźdźcy powinni jeździć na koniach mocnej budowy, natomiast dzieci w zależności od wzrostu na kucach lub małych koniach.
Powinniśmy tez zwrócić uwagę na kondycję naszych czworonożnych nauczycieli. Czy nie są zbyt mocno eksploatowane. Unikajmy stajni, w których konie pracują po kilka godzin, często bez odpoczynku. Takie przemęczone konie nie są dobrymi nauczycielami. Nie chcą współpracować jeźdźcem utrudniając przez to postępy w nauce.
3. Podstawowe wyposażenie jeźdźca i konia.

Domeną stroju jeźdźca jest bezpieczeństwo wygoda i elegancja.
Kask ( koniecznie z co najmniej trzypunktowym zapięciem) jest najważniejszym elementem stroju jeźdźca i powinien zostać zakupiony w pierwszej kolejności. W niektórych szkółkach jeździeckich można nieodpłatnie wypożyczyć taki kask.
Spodnie do jazdy konnej – bryczesy, są elastyczne nie krępują więc postawy na koniu, nie mają szwów po wewnętrznej stronie ud i nie tworzą fałd. Zapewniają zatem wygodę i pozwalają jeźdźcowi skupić się na doskonaleniu dosiadu. Jeśli jednak nie zakupiliśmy jeszcze takowych,na pierwsza lekcję dobrze jest założyć spodnie (koniecznie z długimi nogawkami, z miękkiego materiału (jeansy to najgorszy wybór)
Buty do jazdy konnej – oficerki to klasyczne, bardzo eleganckie buty do jazdy konnej z wysoka cholewką (wysoka cholewka chroni łydkę przed obtarciami).
Obecnie popularne są buty krótkie tzw. Sztyblety, do których dopina się wysokie cholewki tzw. Sztylpy. Nie są może tak eleganckie jak oficerki ale coraz powszechniej używane przez jeźdźców podczas codziennych treningów, ponieważ są wygodniejsze i mniej kosztowne.
Na pierwszą lekcję wystarczą zwykłe buty z twardą, płaską podeszwą z małym obcasem, który zapobiegnie zbyt głębokiemu wpadaniu stopy w strzemię.
Rękawiczki- ochronią dłonie więc możemy je zakupić dopiero po zakończeniu nauki na lonży, ponieważ wodze powinniśmy dostać do rąk dopiero podczas ostatnich lekcji na lonży.
Okrycie wierzchnie – czyli bluzy, kurtki, polary, itp. nie powinny być zbyt obszerne, gdyż będą utrudniać będą instruktorowi korygowanie pozycji jeźdźca na koniu (dosiadu).
Mając na uwadze bezpieczeństwo warto wyposażyć się, a w szczególności dzieci i młodzież w jeździeckie kamizelki ochronne, koniecznie z atestem! Zabezpieczają one kręgosłup i klatkę piersiową w razie upadku.
Podstawowym wyposażeniem konia jest: ogłowie (tranzelka) z wodzami oraz siodło z osprzętem.
Siodło uszyte jest na stelażu tzw. terlicy. Przód siodła to przedni łęk, środkowa część – siedzisko i analogicznie tył siodła to tylny łęk.
Boczne części siodła noszą nazwę tybinek. Tybinki spodnią stroną układają się na końskich żebrach, a na ich wierzchniej części oraz przedniej tzw. poduszkach, układają się uda jeźdźca.
Stopy jeźdźca znajdują oparcie w strzemionach – metalowych elementach w kształcie zamkniętej podkowy powieszonych na skórzanych (bądź wykonanych z tworzywa sztucznego) paskach – puśliskach.

Popręg to dość szeroki pas wykonany ze skóry lub elastycznego tworzywa sztucznego czy tez sznurka, który dopięty do siodła za pomocą pasków przymocowanych pod tybinkami do siodła, tzw. przystuł, obejmuje konia i przytrzymuje siodło we właściwym miejscu na grzbiecie wierzchowca.
Czaprak – zakłada się między siodło a grzbiet konia; jego zadaniem jest wchłanianie końskiego potu oraz ochrona przed obtarciami.
Na nogach koń powinien mieć założone ochraniacze – ich zadaniem jest jak sama nazwa wskazuje ochrona końskich nóg, a w szczególności delikatnych i podatnych na kontuzje ścięgien i stawów.

4. Jak przebiega nauka jazdy konnej?
Początek nauki jazdy odbywa się na lonży ( instruktor prowadzi konia na długiej taśmie aby zapewnić maximum bezpieczeństwa początkującemu jeźdźcowi. Koń odpowiada wtedy na komendy wydawane przez instruktora, początkujący jeździec może wtedy skupić całą uwagę na sobie.)
Takie lekcje trwają 0,5 godz. Kursanci poprzez wykonywanie zestawów ćwiczeń rozwijają równowagę, nabywają poprawna postawę na koniu (tzw. Dosiad), oraz uczą się wydawania podstawowych komend wierzchowcowi.
i zajmuje ok. 6-10 lekcji trwających po 30 min.(lekcja na lonży nie powinna trwać dłużej miedzy innymi ze względu na dobro konia, dla którego chodzenie po kole jest sporym wysiłkiem.
Po lekcjach spędzonych na lonży następuje przejście na wyższy poziom – tj. jazda samodzielna, gdzie świeżo upieczony jeździec już bez asekuracji uczy się powodować koniem. Najczęściej jest to jazda za przewodnikiem ( w zastępie ).
Należy unikać dużych grup (powyżej 5 osób) – nic nie skorzystamy z takiej lekcji ponieważ instruktor nie będzie w stanie korygować postawy wszystkich kursantów, którzy w tym czasie potrzebują bardzo dużo uwagi aby nie dopuścić do powstawania i utrwalania złych nawyków.
Najlepiej znaleźć stajnię w której prowadzi się zajęcia w grupach 2-4 konie. Wtedy skorzystamy dużo ze swojej lekcji, nie stracimy pieniędzy. Pamiętajmy też, że w małych grupach łatwiej zadbać o bezpieczeństwo.
Gdy poruszamy się an koniu swobodnie we wszystkich chodach, gdy wierzchowiec z powodzeniem odpowiada na podstawowe komendy czas na nagrodę – wyjazd w teren.
Opuszczamy maneż (szkoleniowy plac) i wyruszamy za instruktorem – przewodnikiem podziwiać okolicę.

5. Rodzaje końskich chodów i dosiadu jeźdźca.

Stęp – to czterotaktowy (słyszymy uderzenia czterech kopyt o ziemię) chód kroczący bez fazy zawieszenia. To w tym chodzie odbywają się pierwsze lekcje.

Kłus – umiarkowanie szybki, sprężysty, dwutaktowy chód z faza zawieszenia(żadna noga konia wtedy nie dotyka ziemi). Koń stawia dwie przekątne nogi parami ( lewa przednia i prawa tylna oraz prawa przednia i lewa tylna) – dlatego słyszymy dwa uderzenia. Grzbiet konia w tym chodzie energiczniej pracuje .
W tym chodzie będziemy się uczyć dwóch rodzajów dosiadu:
-anglezowany – miej męczący dla jeźdźca i konia, polega na unoszeniu się nad siodłem na jeden krok i łagodnym wracaniu w następnym. Ciężar ciała opiera się wtedy na udach, kolanach i strzemionach.
-ćwiczebny – podążanie za ruchem konia bez odrywania kości kulszowych od siodła. Warunkiem prawidłowego dosiadu jest elastyczny kręgosłup jeźdźca i swobodne podążanie za ruchem konia.

Galop- najszybszy z chodów, dynamiczny, trójtaktowy z faza zawieszenia składających się ze soków ( foule) w zależności od tego która para nóg wysuwa się bardziej do przodu wyróżniamy galop z prawej lub lewej nogi. Zewnętrzna tylna, równocześnie wewnętrzna tylna z zewnętrzna przednia, wewnętrzna przednia, faza zawieszenia.
Ten chód opanujemy jako ostatni, ponieważ warunkiem przystąpienia do nauki galopu jest opanowanie dosiadu w powyższych chodach.

Dosiad ujeżdzeniowy – stanowi fundament dla innych form dosiadu, dlatego poświęcamy mu najwięcej uwagi w początkowym etapie szkolenia, a korygujemy go przez całe życie.
Półsiad – dosiad odciążający grzbiet konia, znajduje zastosowanie podczas jazdy galopem w terenie, w trakcie skoków oraz w każdej sytuacji wymagającej odciążenia końskiego grzbietu.
6. Zanim przystąpimy do jazdy.

Konie uwielbiają się tarzać, w ten sposób miedzy innymi zabezpieczają skórę przed ukąszeniami owadów. Przebywając w stajni, nocą zwykle kładą się na drzemkę, na ich sierść obada kurz.
Zanim więc osiodłamy naszego wierzchowca powinniśmy wyszczotkować. Zapobiegniemy w ten sposób obtarciom skóry, zaserwujemy mu wspaniały masaż oraz nawiążemy z nim pierwszy kontakt, poznamy się wzajemnie. Szczotkowanie sprawia koniom przyjemność, wiec zdobędziemy u naszego czworonożnego nauczyciela pierwsze plusy. Pamiętajmy, że powinniśmy to robić w towarzystwie instruktora, który objaśni dokładnie jak powinniśmy obchodzić się z danym koniem.
Generalnie rzecz ujmując do konia podchodzimy pewnie, z uśmiechem, przemawiamy do niego spokojnym głosem. Czyszczenie zaczynamy gumowa lub plastikowa szczotka – zgrzebłem, za pomocą którego usuniemy z sierści przyklejony bród i rozczeszemy posklejaną sierść. Następnie używając szczotki z włosia pozbywamy się z sierści piachu i kurzu. Szczotkę z włosia czyścimy gumowym zgrzebłem. Pamiętajmy, ze nie powinnyśmy rozczesywać ogona grzebieniem, ponieważ w ten sposób wyrywa się zbyt dużo włosów, które wolno odrastają.
Gdy sierść naszego wierzchowca jest już czysta przystępujemy do czyszczenia kopyt, ale w tym powinien nam pomóc instruktor.

7. Warto wiedzieć.

Konie to roślinożerne zwierzęta stadne. W naturze ich jedyną bronią jest ucieczka.
Zwierzęta te maja doskonale rozwinięty zmysł słuchu wspomagany przez ruchliwe uszy, które nastawia na odbiór w dowolnym kierunku. Uszy konia odzwierciedlają pewne emocje.
Położone, dociśnięte do karku uszy oznaczają, że koń jest zły, często towarzysza im zaciśnięte warg. Uszy skierowane w stronę jeźdźca świadczą o poświęconej mu uwadze.
Ponieważ konie mają oczy umieszczone po bokach głowy, zakres pola widzenia jest znacznie większy niż u człowieka, prawie 360 stopni. Musimy jednak wiedzieć, że nie widzą one nic co znajduje się dokładnie bezpośrednio przed nimi (na wysokości czoła) i bezpośrednio za nimi. Pamiętajmy więc by nie podchodzić do konia od tyłu, bez uprzedniego zaakcentowania swojej obecności głosem, gdyż ten skupiony na czymś mógłby się nas przestraszyć.
Ciekawostka jest fakt, iż konie śpią jedynie 3-4 godziny w ciągu doby. Resztę czasu poświęcają na pobieranie paszy oraz utrwalanie pozycji w stadzie i zacieśnianie więzi, skubiąc się pieszczotliwie po szyjach, grzbietach lub też przepychając się miedzy sobą. Zawsze osobnik będący wyżej w hierarchii zaczyna pieszczoty.
Długie włosy na pysku koni to wibrysy, dzięki którym odbierają one bodźce dotykowe.

„Porozumienie nie zależy jedynie od konia, lecz również od natury jeźdźca i psychologicznego podejścia do zwierzęcia”

Tekst: Ewa Kochalska dla Abecadło Zdrowia 2008r.